Pan, który przesłał nam te zdjęcia był szczerze zbulwersowany sytuacją jaka ma miejsce na wyjeździe Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Gdańskim. Z tego co widać na zdjęciach sytuacja lubi się powtarzać, co może być fatalne w skutkach. Z naszych dziennikarskich doświadczeń wynika, że strażacy z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej są na miejscu przeważnie pierwsi – a to właśnie te pierwsze minuty są najważniejsze przy każdym tragicznym zdarzeniu. Problemy z wyjazdem mogą więc spowodować czyjąś śmierć lub kalectwo. Ciekawe czy kierowcy myślą o tym stawiając tam auta? Może warto by ich uświadomić?

Masz podobne zdjęcia?

Wyślij na redakcja@zulawytelegraf.pl

lub na naszego Facebooka

a tutaj wideo udostępnione w serwisie YouTube przez OSP Chotomów, jak widać problem występuje nie tylko u nas: