Jaka decyzja w sprawie przytuliska?

Na jesieni ubiegłego roku zapadła decyzja o przenosinach przytuliska przy Ochotniczej Straży Pożarnej w inne miejsce. Spowodowane to było skargami okolicznych mieszkańców na hałas i brzydki zapach w kojców. Szukano więc nowej lokalizacji, z dala od domów mieszkalnych a jednocześnie w miejscu z łatwo dostępnymi mediami takimi jak woda czy prąd.

Zawiłości prawne.

Sytuacja była o tyle skomplikowana, że zanim miasto Nowy Dwór Gdański będzie mogło wspomóc finansowo przytulisko, należało najpierw uregulować jego status prawny. Instytucja musiała uzyskać status przytuliska bądź schroniska dla zwierząt i oficjalnie zarejestrować się w Sądzie Rejonowym w Gdańsku.

Stosowne dokumenty zostały już złożone, miejsce na przytulisko jest już również przygotowywane.

Gdzie najlepiej umieścić psiaki?

Zdecydowano, że dobrym miejscem dla zwierząt będzie teren przy oczyszczalni ścieków, po wschodniej stronie miasta, tuż za Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej. Przytulisko będzie miało nazwę „Iskierka”, co jak twierdzi pan Jarosław Dywizjusz, który zamierza oficjalnie zająć się prowadzeniem instytucji, oznacza nadzieję na ponowną adopcję dla każdego zwierzaka.

Jak dowodzą dotychczasowe doświadczenia – niestety instytucja taka jest bardzo potrzebna w naszym powiecie.

Dotychczasowy „Status Quo”

Gmina, która jest zobowiązana przepisami prawa do współpracy z instytucjami zajmującymi się zwierzętami, aby rozwiązywać problem bezdomnych i zagubionych psów i kotów, mimo zewnętrznych umów, mogła zawsze liczyć na pomoc strażaków z OSP. Lokalne przytulisko, mimo że nieoficjalne, rozwiązywało problem zwierząt porzuconych, zagubionych, jak również przypadków dzikich zwierząt rannych w wypadkach, lub po prostu takich, które wtargnęły na prywatną posesję stwarzając zagrożenie dla mieszkających tam ludzi. Niestety, momentami w bliskim sąsiedztwie remizy przebywało do 40 piesków – czyli grupa potrafiąca narobić niezłego hałasu.

Czy decyzje podjęte są słuszne?

Sytuacja prawna przytuliska wymagała ustabilizowania od dawna i dobrze, że zmierza już ku ostatniej prostej. Miłośnicy zwierząt mogą się czuć oburzeni, że psy są zabierane z dotychczasowego, dobrze zorganizowanego lokum. Jednak decyzje podjęte w tej sprawie wydają się mieć swoje uzasadnienie logiczne, a przeprowadzka i zmiana statusu instytucji opiekującej się kundelkami najprawdopodobniej wyjdzie zwierzakom na dobre. Już niedługo bowiem, możliwe będzie pozyskanie oficjalnych funduszy na działanie schroniska. Dotychczas w funkcjonowaniu i przenoszeniu przytuliska pomagali sponsorzy, w tym m. in. firma Budimex.

Pieskom, kotkom, liskom i innym zwierzakom życzymy wszystkiego najlepszego, a w przyszłości zachęcamy mieszkańców do wspierania instytucji i adoptowania piesków. Pies zabrany ze schroniska potrafi dać mnóstwo miłości nowemu właścicielowi, a adopcja taka dorzuca jeden kamyczek dobrego uczynku jako przeciwwagę do naszych małych codziennych grzeszków.

Zapraszamy do wideo: