Jednym z elementów wyróżniających nasze miasto i region od innych jest kolejka wąskotorowa. W sezonie letnim kursuje ona nad morze i nad morzem, jednak jak się okazuje dnia Wszystkich Świętych jest równie mocno popularna. W tym roku frekwencja wzrosła w porównaniu z zeszłym w takim stopniu, że zaskoczyła samych kolejarzy!

Jak mówi pan Artur Stefański z Żuławskiej Kolei Dojazdowej „Przygotowaliśmy dodatkowy wagon w razie potrzeby, ale okazało się, że jeden to za mało!”

Żuławska Kolej Dojazdowa przewiozła 1580 ludzi w Zaduszki, oraz dzień przed i po święcie.

Kolejarze musieli ściągać dodatkowy wagon co wpłynęło nieznacznie na czas oczekiwania podróżnych. Finalnie w czasie największego zapotrzebowania na cmentarz jeździły dwa wagony motorowe i 4 pasażerskie, w tym jak zapewne zauważyli pasażerowie jeden jeszcze nie odrestaurowany, awaryjnie podstawiony by sprostać zapotrzebowaniu. W każdym wagonie znajduje się 50 miejsc. Kolejka kursowała również na tymczasowej stacji przy rozdzielni elektrycznej (ul. Kochanowskiego) oraz Żelichowie. Stacje te zostaną w najbliższych dniach rozmontowane.

Zainteresowanie mieszkańców można śmiało wytłumaczyć utrudnionym dojazdem i parkowaniem własnego auta przy nekropolii a także atrakcyjnością samej kolejki, która może okazać się pewną odskocznią od duchowej natury święta.