W pożarze 1 lipca w Miejscowości Myszewko zniszczeniu uległa konstrukcja domu państwa Kropidłowskich. W budynku mieszkało wiele osób, rodzina wielopokoleniowa, która z dnia na dzień straciła dach nad głową.

Jak ocenia pan Jan Kropidłowski (głowa rodziny) straty obejmują przede wszystkim dach części mieszkalnej. Sam pożar rozprzestrzenił się od przewodu kominowego w kierunku wschodnim tak, jak wiał w tym dniu bardzo silny wiatr. Skuteczna akcja strażaków i “ogniomur” w starej konstrukcji domu zapobiegły zapaleniu przyległej obory, co zwielokrotniłoby straty, jednak dla niezamożnej rodziny koszt budowy od podstaw nowego dachu to bardzo duże obciążenie. Dach trzeba postawić jak najszybciej, aby uniknąć dalszych strat związanych z deszczami i innymi czynnikami atmosferycznymi. Dom musi być “zamknięty” najpóźniej do nadejścia zimy. A na to potrzebne są fundusze. Jak zapewnia burmistrz Jacek Michalski Gmina Nowy Dwór Gdański dołoży wszelkich starań aby wspomóc rodzinę. Uruchomiła m. in. specjalne konto, na które można wpłacać pieniądze, aby wspomóc rodzinę Kropidłowskich w nieszczęściu:

“Wsparcia finansowego można udzielać na specjalnie utworzony  rachunek bankowy w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Nowym Dworze Gdańskim, z siedzibą przy ul. Konopnickiej 19. Numer: 31 8306 0003 0000 1300 2000 0100 z dopiskiem: „pomoc pogorzelcom — Myszewko 3″.”

Apel burmistrza Nowego Dworu Gdańskiego w tej sprawie można znaleźć TUTAJ.

W związku z dyskusją jaka wybuchła po publikacji materiału z samego pożaru, postanowiliśmy zapytać rzecznika nowodworskiej Państwowej Straży Pożarnej o wyjaśnienie krok po kroku działań strażaków podczas akcji gaszenia budynku. Zastępca komendanta KP PSP w Nowym Dworze Gdańskim – mł. bryg. Łukasz Zblewski – wyczerpująco odpowiedział na pytania i kwestie budzące największe wątpliwości.

Zapraszamy do wideo: