“[…] Miasteczko Nowy Dwór to maleńka wyspa pośród zalanych terenów. Mostki-kładki wiodące do domów świadczą, że przed rokiem ludzie mieszkali tu jeszcze w wodzie. Największa trudność to brak ludzi. No i bardzo ciężki jest dojazd do pomp. Węgiel musimy dowozić łodziami.”

Ten i wiele innych cytatów znajdujemy w najnowszej, czwartej już książce z serii “Żuławy w 1945 roku” zatytułowanej “Niedomknięte księgi”. Podczas spotkania z autorami – redaktorami książki – w Żuławskim Parku Historycznym w Nowym Dworze Gdańskim usłyszeliśmy wiele ciekawostek na temat regionu, samej książki i procesu jej powstawania. Dr Marcin Owsiński i dr Tomasz Gliniecki zebrali materiały archiwalne, meldunki a nawet wycinki prasowe, które dokumentowały pierwsze powojenne dzieje szeroko rozumianych Żuław.

Na spotkaniu oprócz książek z powyższej serii, pojawiła się nie publikowana dotychczas książka pt. “Mój płaski kraj ŻUŁAWY” autorstwa lokalnego pisarza Andrzeja Kasperka, który podarował pierwszy egzemplarz (z jeszcze niedostępnej serii) na licytację WOŚP.

Marek Opitz, prezes Klubu Nowodworskiego, przypomniał również o niedawno wydanej książce dokumentującej dzieje klubu LKS Żuławy autorstwa  Janusza Domaszewskiego.

“To dobry czas dla Żuław” powtarzali wszyscy mówcy, podkreślając, że w ostatnich miesiącach i latach pojawiło się wiele wartościowych dla regionu druków.