Nikt nie wie na pewno ile jeszcze skarbów kryje się pod warstwą piasku na Mierzei Wiślanej. Po niedawnej głośnej akcji odkopywania messerschmitta przez Muzeum Techniki Militarnej w Kłaninie przyszedł czas na Stowarzyszenie Niebieskich Beretów, które nie dalej jak wczoraj wykopało fragment stalowej konstrukcji mostu pontonowego zakopanego pół metra pod piaskiem niedaleko Kątów Rybackich. Dzisiejsza wycieczka nad morze pokazuje jednak, że wiele jeszcze zostało do odkrycia. Przypadkowy lot dronem przy wejściu nr 71, około 1,5 km na zachód od głównego zejścia na plażę w Stegnie pozwolił odkryć wyłaniające się z wody fragmenty konstrukcji – najprawdopodobniej łodzi. Zdjęcia wykonano 7 kwietnia około godziny 11:00.

Jak dowiedzieliśmy się z maila od Muzeum Techniki Militarnej i Historii Pomorza w Kłaninie:

“(…) to jedna z kilkudziesięciu jednostek pływających, które zostały zniszczone podczas ewakuacji w 1945 roku na Mierzei Wiślanej i Helskiej, nie należą do rzadkości , niestety ich wartość historyczna jest niewielka, a samo wydobycie nieopłacalne, może za kilkadziesiąt lat , będą jedyna pozostałością, jaka jeszcze będzie do odkrycia… ;)”

Barka transportowa pozostanie więc na swoim miejscu. Miejmy nadzieję, że żaden z plażowiczów nie zrobi sobie krzywdy o ten “nie należący do rzadkości” zabytek!

Zobacz także: