Korek przy zjeździe na pas nadmorski i szybkie hamowanie z dużej prędkości na S7 było przyczyną wypadku na wiadukcie nad ul. Tczewską na wysokości Nowego Dworu Gd.. Jak twierdzą motocykliści z grupy podróżującej z feralnym kolegą, był to jedyny niedoświadczony w jeździe na dwóch kołach kierowca z całej grupy i to on rozpoczął serię zdarzeń uderzając w motocykl przed nim. Motocyklista jadący na czele grupy uderzony z tyłu, również się przewrócił i uderzył w biały samochód osobowy poprzedzający motocykle. W wyniku wypadku najbardziej poszkodowany był winny całego zdarzenia i to on po wstępnej pomocy na poboczu został odtransportowany do szpitala karetką pogotowia. Za wypadkiem utworzył się gigantyczny korek, ze względu na wzmożony ruch przed długim weekendem. Sprawę bada policja. Apelujemy o ostrożność.